Biała szałwia

Czasem chodzę do wróżki. Właściwie do dwóch. Pracują często razem. Jedna jest blondynką, druga ma intensywnie czarne włosy. Mają dwie różne energie, ale duży potencjał i intuicję. Uzupełniają się nawzajem. Dopełniają informacje. Lubię je. Dzisiaj jednak przekazały mi jedną bardzo trudną informację. Nie chcę w nią wierzyć, bo dotyczy kogoś, kto jest mi bardzo bliski i na tyle młody (39 lat) by nie działo się z nim nic ostatecznego. Płakałam. Potem zadzwoniłam do niego i zapytałam czy lubi swoje życie. Mocno wierzę w dobrą energię. Należy jej dawać jak najwięcej.