Teksty

Wystarczy się chwilę zastanowić i powiedzieć. Słowa ułożone w zdania nadają sens … bądź go odbierają. Od tygodnia mówię. Dokładnie tę samą formułkę. Zacznę w nią niedługo wierzyć.

Dusza

Jak w psychologicznym niszowym filmie. Scena pod prysznicem. Nie wiem czy więcej jest kropli wody czy moich łez. Opieram się rękoma o ścianę wyłożoną gładkimi kaflami. Chłodny dotyk. Pochylona głowa. Włosy opadające mokrymi kosmykami na twarz. Wklęsły brzuch i chude uda. Nic w tym obrazku nie jest dziwne, obce, nienaturalne. Ważniejszy jest jednak środek. To, co boli wewnątrz. To, czego nie widać. Bądź widać – ale tylko w określonych kręgach. Pozbyć się myśli. Zaprzestać analizowania. Nie szukać rozwiązań. Dać sobie spokój. Czego ty się boisz, Alicja?

Decyzje

Niektóre nie są proste. Ta akurat wiąże się z dużym stresem, ale też z potężną determinacją. Muszę to zrobić by zachować spokój. Przede wszystkim też by poukładać sobie wreszcie życie. W żaden sposób nie wiąże się ona z nowym rokiem czy jakimiś postanowieniami. Ta decyzja urodziła się w mojej głowie w sierpniu. Tak więc 5 miesięcy dojrzewałam do niej. Splot ostatnich zdarzeń pomógł mi ją podjąć. Na samą myśl, że coś się zmieni jest mi lżej …