Prosta droga wydaje się być taka nudna. Kiedy pewne komplikacje znikają – zaczyna się miła stagnacja emocjonalna.
Poza tym trochę wyznanczam sobie bieguny od spotkania do spotkania. Spotkania …. Fajnie jest po prostu. Czekałam tak długo na kogoś podobnego do mnie. I mam.

Na chwilę w Szczecinie. Formalności związane z rekrutacją kolejnej już załogi. Tylko tam jest tak duża rotacja. Natomiast kierowniczka od kilku lat ta sama. Choć filia średnio idzie. Zgodnie z postanowieniem zarządu wymieniamy w takich sytuacjach również kierowników, ale ta się jakoś trzyma. Jednak zagadnęła mnie o to. Wprost.
- Czy zostanę zwolniona?
- Nie wiem – odpowiedziałam uczciwie.
- Ja nic innego nie robię tylko siedzę na portalach i szukam, czy już się pojawiło ogłoszenie szukające mojego następcy. Zwariować można. To taki stres.
Nie wiem czy ktoś dał tej osobie jakiś sygnał, czy może sama wie, że jej praca nie jest wystarczająco dobra. Trudno mi rozmawiać z ludźmi o ich zwolnieniach. Zlecenie, że trzeba kogoś wylogować zawsze przychodzi od menagerów. Nawet sobie nie próbuję wyobrazić, co czują ludzie pracujący z taką niepewnością na barkach.

Wsiadam do jego samochodu. I to już jest krok milowy. Witamy się tylko usmiechem. Mimo kilku bardzo emocjonujących chwil, które przeżyliśmy, w tej chwili stać mnie tylko na uśmiech. Widzę błysk w jego oczach. I mam wewnętrzną pewność, że cieszy się z tego spotkania. Ja też się cieszę.
- Dokąd jedziemy? – pyta. Nigdy nie mamy ustalonego planu. Wiem, że jechał do mnie kilka godzin. Pewnie jest zmęczony. Nie mogę zaprosić go do domu. Nie mogę wpuścić go do mieszkania babci.
- Dom nad Rzeką? – pyta – Zjemy tam obiad – zapewnia.
Kiwam głową, że ok. Choć to właśnie tam pozwoliłam żaglom rozwinąć maksymalną prędkość. Powinnam bać się tego miejsca. Jednak … nie wiem czy z własnej słabości, czy może wreszcie z odwagi chwytam się tego. Ponieważ potrzebuję.

W Krakowie jak zwykle pięknie. Przygoda na Wawelu. Truskawkowa margherita. Lot balonem. Sen w dzień. Rozrywka w nocy. I spektakularna ucieczka przed smokiem. Firmowy wyjazd integracyjno-rozrywkowy :)