Blog skończył dzisiaj 5 lat. Cieszę się, że wciąż bywają na nim fajne dziewczyny i super chłopaki. Ok.

Born of a broken man. Tak sobie myślę o tym wszystkim. Szczególnie o pozorach. I trochę o udawaniu. I o jakości życia. Kolejnym mailu z analizą października. Pytaniach. I czasem fajnych odpowiedziach. Butach kupionych w starym browarze, które zdecydowanie podkreślają. Patrzę w niebo przez dachowe okno. Mimo mgły jasno jakoś. Szarość nie męczy oczu. Kręgosłup odpoczywa na specjalnie dobranym lateksie. Jeśli istnieje definicja zatrzymania pragnienia to właśnie próbuję ją odszukać.