Wydaje mi się, że najgorszy z nas wszystkich jest dyrektor handlowy. Ma trzydzieści lat. Ukończył Uniwersytet Humboldta. Jego pewność siebie otwiera wszystkie zamknięte furtki. Jednak nie tylko on jest taki.
Po firmowych zebraniach, kiedy zostajemy w hotelu na „jednego” drinka wychodzą spod super marynarek i jedwabnych halek obrzydlistwa.
Najpierw jest miło. Potem gada się tylko o pracy. Pije. I Gada. I kłóci. Przeolbrzymie ilości wódki zagęszczają atmosferę.
Gdyby tak na nas popatrzeć z boku to obraz jest jednoznaczny.
Po ostatniej libacji do tej pory czuję niesmak. Myslę, że w tym hotelu jesteśmy już spaleni. Pani obsługująca bar żegnając nas wczesnym rankiem z ironią na ustach wycedziła:
- Tak się bawi państwo dyrektorostwo.
Mario próbował mi wytłumaczyć, że to normalne. Są pieniądze – jest zabawa. Ja nie neguję, że to jest normalne. Jednak mam kaca moralnego. I fizycznego też. Takiego wymiotowania nie zapomnę do końca zycia.
Oni nie rozumieją o co mi chodzi. Ja nie potrafię im tego logicznie wytłumaczyć.
- Ty Alka myslisz, że zbudujesz szklane domy – śmieje się handlowy.
- A ty myślisz, że jesteś „bogiem”. Kto z nas bardziej się myli? – odwracam się od niego.

Jedno przemyślenie na temat “

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>