Praca i praca. Mimo to fajnie. Kiedyś pójdę na emeryturę z przekonaniem, że się w życiu napracowałam.
Póki co trochę mało czasu na sprawy rodzinne.
Mąż wymyslił weekendowe zwiedzanie stolic Europy. Rodzinna integracja połączona ze zdobywaniem wiedzy o świecie ;)
- Nie chce mi się – powiedziałam szczerze. W piatek myslę już tylko o gotowaniu, praniu i wylegiwaniu się na kanapie. Pęd w świat, nocleg w hotelu i włóczenie się po muzeach jakoś nie mieści się w moich obecnych pragnieniach.
Ustalilismy wobec tego, że raz w miesiącu bedziemy próbowali się zorganizowac. Na dobry poczatek Berlin. Zaledwie sto kilometrów od naszego domu. Wycieczka całkiem do przyjęcia.

6 przemyśleń na temat “

  1. blisko amsz do Berlna
    piekne miasto :]
    i fajny sepcyfoczny klimat, choc bylam tam tlko raz :]
    pozdrawiam :D
    P.S. oddaj mi troche tej pracy :D

  2. Berlin nie jest taki zły, ale nie można tam jechać na zkupy do Timberlanda – mają puchy. W każdym bądź razie ja trafiłem na takowe i pozostało tylko miasta zwiedzanie.

  3. pomimo, że nasze zajęcia tygodniowe się wiele różnią i ja myśląc o weekendzie mam tylko wizje leżenia po batalii domowej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>