jedna noc

Basen zamknięty – gronkowiec.
Nowoczesny, drogi i do bani.
Filtry zawiodly…mnie najbardziej.
Przyzwyczaiłam sie do wysiłku, zapachu, mokrych włosów, przystojnego ratownika, dobrej wody w barku.
Na pewno więcej tam nie pójdę. Zamykam ten etap. Boję się.

Kasia zakłóciła embrionalny żywot mlodego wina brutalnie wpychając w nie wężyk i próbując…
Wściekłość odebrała mi wszelkie ludzkie instynkty. Nie powiedziałam słowa. Jednak skreśliłam ostatecznie.

19 przemyśleń na temat “jedna noc

  1. no faktycznę do d.. taki basen i takie filtry. Nie znam się na pedzeniu wina jak ju zpisaalm ale wpychanie węża nie wyszło mu chyba na dobre??

  2. Dobrze zrobiłaś. Bardzo dobrze. Bo jeśli różnice są zbyt wielkie – lepiej na czas kogoś odizolować niż go znienawidzieć.

    KAŻDY musi uszanować najdelikatniejsze strony drugiej osoby.

  3. To tylko wino… chociaz ciekawa osobniczka, co ona nie wie jakiego kaca powoduje mlody zacier;)
    Baseny… heh, za duzy scisk

  4. ratownik nieodżalowany;)
    a…le chyba nie korzystalas z niego czesto…?
    i jak on w ogole ratowal? kij podawal czy sam wskakiwal… i na brzeg wyciagal:)?

  5. uuuu to beznadziejna bakteria… lepiej nie wchodzic jej w droge…
    wino? nauczona doswiadczeniem (nie mam wielkiego ale…) pijam tylko wino z piwnicy u mojego somsiada:) a to sklepowe to straszny badzief!!! i wogole no!:D
    nie pij bo ciezko odczujesz… pozdrawiam

  6. nie zrywaj z plywaniem zmien basen… :) na jakis bezpieczny bez gronkowca…

    a co do beszczesczenia wina i to swierzego… bij by zabic nie ma litosci dla matoryw i niedoukow teraz cale wino mozna wyrzucic skoncz z nia na dobre…

    dawno juz komentarza nie bylo hmm :(

  7. nasze winko z winogron, tysiące razy otwierane i próbowane i tak to przeżyło), ale jak się zachowuje takie z mandarynek, nie wiem…a co do Kasi, z intuicją nie sposób walczyć…

  8. kurcze taki słynny basen ( dzięki twoim notką na blogu :) ) i zamknęli go z powodu złych filtrów.. masz ci los.. może znajdziesz inny basem równie dobry..

  9. Nigdy nic nie wiadomo, z tymi basenami. Zawsze istnieje jakies niebezpieczeństwo zarażenia się tam czyms..Filtry niestety nie zawsze pomagaja.
    Ja jednak i tak sie niedlugo wybiorę na basen.. mimo wszystko.:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>