nie rozumiem

Daniel poszukiwał asystentki pół roku. Swoje zapotrzebowanie zgłosił do kilku firm rekrutacyjnych. Armia fachowców działała. Długo. Jednak ze skutkiem.
Wczoraj poznałam panią Justynę.
Wysoka, szczupła. Włoski brązowe, długość lekko za ucho.
Twarz przeciętna, ale miła. Oczy normalnej wielkości, podobnie jak nos i usta.
Uścisk dłoni delikatny, ciepły.

- Dlaczego ona? – zapytałam.
- Testy wykazały totalny brak ambicji – uśmiechnął się zwycięsko Daniel.
- I to cię tak podnieca?
- Będzie kochała swoją pracę. Będzie jej wierna. I nie będzie oczekwiała niczego więcej.
- Nie ma takich kobiet.
- Jednak są.
- Daniel, myślisz, że twoje sukcesy nie obudzą w niej ukrytych pragnień, możliwości?
- Jeśli tak się stanie…zwolnię ją.
- Potrzebujesz robota, może w tym kierunku szukaj.
- Ala, niczego nie rozumiesz.

15 przemyśleń na temat “nie rozumiem

  1. hm.. i ja niespecjalnie mogę doszukać się tu pełni logiki… widocznie ambicja nie jest już w cenie…
    a opisana sytuacja bynajmniej nie jest precedensem i to nie tyczy się li tylko asystentek, sekretarek…

    Ciekawam równocześnie, czy aby te testy psychologiczne istotnie dają pełen obraz złożoności natury ludzkiej… Nie sądzę.. życie zweryfikuje samo;)

  2. Może napiszę coś jak ochłonę trochę… bo teraz kurcze, to lepiej nie bedę komentować, bądź co bądź to Twój przyjaciel jest przecież…

  3. Rozumiesz, rozumiesz. I widzisz więcej niż te wszystkie testy pokazują…

    A może on nie rozumie jeszcze że strach wewnętrzny można kiedyś w sobie pokonać? Nieraz brak ambicji jest właśnie nim podszyty. Lękiem wynikającym z braku wiary w siebie.

    Bo ambicję ma każdy. Przecież tak naprawdę każdy chce być szczęśliwy.

    A na czyjąś lojalność – trzeba sobie zapracować :)

  4. Co On pierdzieli, ze tak brzydko powiem… każdy ma ambicje! Jeden większe, drugi mniejsze, ale każdy ma.
    A mi to się jeszcze wydaje, że On sobie tak wmawia… może się boi że jak zatrudni zdolniejszą asystentkę, to ona Go wygryzie ze stanowiska?
    Hmmm…

  5. Kurna..teraz wszyscy szukają robotów.. ŚWIRY!!!!!
    Jak się nie zamienisz w robota ..no to „GOODBAY, SORRY WINETOU”

  6. jestem modernistycznym konserwatystą i optuję za faktem, że decydowały względy optyczne w 80% i jakakolwiek reszta bez znaczenia w 15%. 5% zostawiam dewiacjom Daniela. Podkreślam fakt, że nie musi z nią iść do łóżka, ale jej osoba odpowiada jego fantazjom w tym względzie.

  7. nie dosc, ze faktycznie niepokojace, to jeszcze straszne, okrutne i upokarzajace dla tej biednej kobiety. w jakim my swiecie zyjemy! o jezuuuu!! – zawylem z rozpacza w glosie;)

  8. hmm przecietna bez ambicji, ale mila musze skozystac z pomocy tych expretow ze znalezieniem odpowiedniego personlu… :) ale szczerze mowiac chyba chcialbym pracownikow majaych chceci i chcacych rozwijac swoje umiejetnosci ciezko walczacych o awanse i premie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>