” A toż zła przypowieść, żeby strach miał oczy! Nogi ma.” Wacław Potocki

Mieszkam na pustkowiu. Pola, opuszczone działki, garaże. W tym krajobrazie stoi blok.
Bardzo ładny, biały, z niebieską dachówką. Z głównej ulicy prowadzi do niego polna droga wyłożona betonowymi płytami. Na początku tej drogi stoi blaszak – jedyny kontakt z cywilizacją, nie licząc kablówki.
Kiedy zapada zmrok wszystko dookoła staje się wrogie. Na polach dziwnie szumią sterczące badyle. Nad działkami unosi się mgła. Przy garażach nie kręcą się nawet koty. Wjeżdżam w ten świat. Zatrzymuję auto, gasną światła, cichnie muzyka. Wysiadam. Czuję starch, prawdziwy. W oknach mało świateł. Brak latarni sprawia, że wszystko tonie w ciemnościach. Idę szybkim krokiem w stronę klatki. Otwieram jedne drzwi, potem drugie. Wbiegam schodami na pierwsze pietro. W momencie kiedy jestem juz w swoim mieszkaniu włączam światła. Bezpieczniej.

Oglądanie telewizji budzi w moim umyśle lęk. Przed światem. Przed ludźmi, dla których życie drugiego człowieka nie ma znaczenia. Czasem wystarczy moment, krótka chwila by stać się celem. Bez powodu. Z powodem. Ładne dłonie, czerwone buty, długie włosy…wszystko może być pretekstem dla psychopatycznego poszukiwacza spełnienia.

Teraz jest dzień. Na polach słońce i śnieg. Na parkingu kilka aut. Dozorczyni zamiata brukowany kawałek chodnika. Sąsiad słucha Trójki, sąsiadka smaży kotlety. Ja w tej chwili się nie boję. To tylko chwila.

18 przemyśleń na temat “” A toż zła przypowieść, żeby strach miał oczy! Nogi ma.” Wacław Potocki

  1. Hm, można by rzec „Ludzie ludziom…”, ale… przecież większość chce dobra i spokoju. Przynajmniej mam nadzieję, że większość… że psychopaci, mordercy itp są w mniejszości… mam nadzieje że słowa Niemena „lecz ludzi dobrej woli, jest więcej” są prawdziwe…
    Pozdrawiam Alu ;-)

  2. prawda ze patrzenie na ludzi, moze nas od nich oddalac? duzo takich przezroczystych scian, nie da sie dotknac tego, co po drugiej stronie. czasem nawet nigdy.

  3. A ja mieszkam wśród „Ludzi”..
    I wierz mnie- wcale to nie zmiejsza mojego Strachu..Z każdym dniem Boję się coraz Bardziej..
    ..
    A jeśli chodzi o moją ostatnią notkę..Hmm..
    Z Takim który nic nie mówi – najlepiej nie toczyć Rozmów..
    Wiesz Kochana- bywają też tacy którzy mówią za dużo – a później niewinnie stwierdzają- cóż..byłem jedynie za szczery..Ale Słowa Bolą jednako..Te Wypowiedziane i Te Przemilczane..
    ..
    Pozdrawiam Gorąco:)

  4. ja mieszkam na zamieszkanym odludziu nigdy nikogo nie widzę, ale wsyscy widzą mnie kiedy ide przez miasto niewiem czy mijam ludzi z mojego osiedla czy może sąsiada, który mieszka 2 domy dalej. Jednak podoba mi sie tutaj trochę przestrzeni, namiastka lasu stosunkowo blisko mnie. Zimą jest naładniej. Kawałek za domem jest nasyp kolejowy. lubię siedzieć w nocy na parapecie i patrzeć na wyjeżdżające z mroku pociągi. Kiedy wśród nocy chodzę ulicami tego osiedla też mnie czasem lęki dopadają, nie lubię kilku pustych domów..

  5. mroczno, strasznie, dziwnie… musze sie sprowadzic.. moj swiat jest pelen ludzi, wieczny gwar, tysiace latwarni sprawiajace ze nawet w nocy w moim pokoju jestjasno… nonstop slychac ludzi lazacych przez cala dobe… autobusy, pociagi, wiezniowie w pobliskim areszcie hmmm brakuje mi tego strachu wychodzac wieczorem z klatki tego dreszczyku emocji, pierwotnych lekow i poczucia ze jestem sam.. wyzwolenia

  6. ..z kolei można powiedzieć, że ja mieszkam w miejscu gdzie zawsze jest dużo ludzi bloki wokoło, parking.. ulica na której jeżdżą autobusy i prawie non stop samochody.. a jednak jest ciemno, ponuro i niebezpiecznie.. wieczorami strach wychodzić po wokół bloków pełno pijaków którzy nie wiadomo kiedy i dlaczego czasami coś głupiego powiedzą o coś zapytają.. i jak tu się zachować.. czy coś odpowiedzieć czy przejść bez odzewu.. nie wiadomo która opcja lepsza.. po tym co się stało na naszym osiedlu strach wychodzić z domu już w momencie kiedy robi się szarawo.. (może kiedyś słyszałaś o zdarzeniach z dwoma dziewczynami w Sosnowcu- Sielcu) wiec zawsze kiedy wracam do domu a na ulicy już zaczyna się ściemniać przyspieszam i wbiegam szybko na czwarte piętro swojego bloku.. stach pomyśleć, że na takim osiedlu na ulicy towarzyszem naszej drogi jak strach..

  7. uwielbiam ciemna klatke schodowa…i wszystkie te postacie powstajace w mojej glowie w momencie przeskakiwania ze stopnia na stopien. czy moge kiedys zniszczyc Twoje demony..? badz..hym…wbudowac osiedle leningradow w okolicy?:)

  8. Hm… taka sprawa… może notki też na biało, bo ciężko się czyta?
    Gdybyś chciała żeby Ci pomóc w html’u to stuknij na gg ;-)
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>