dlaczego

Kiedy byłam bardzo młodą dziewczyną myślałam, że powiem TAK jakiemuś zwariowanemu muzykowi, spełnionemu poecie,szalonemu chemikowi, zdziczałemu artyście…
Tymczasem..jestem żoną kogoś kto…10 godzin w firmie, 10 godzin w terenie, cztery na basenie….
Nigdy go nie ma …a jak jest to milczy, śpi albo rozmawia przez telefon.
Stworzyłam dom, w którym zawsze pachnie obiadem, lustra są wypolerowane, podłogi wypastowane.
Na wieszakach czyste koszule, w szufladzie skarpetki…rano najważniejsze tygodniki leżą na kuchennym stole.
Nie krzyczę, nie wypytuję, rzadko boli mnie głowa.

Zastanawiam się na czym polega rola współczesnej żony?
Dobra, sprytna, ładna – źle.
Zła, flegmatyczna, brzydka – źle.

I gdybym była osamotniona w swoich spostrzeżeniach…nie jestem…
Nie jestem?

Poczytałam sobie dzisiaj o samotności, oczekiwaniu i spełnieniu.
Czy ja mogę się tak czuć? Czy ja mogę się przyznać do takich myśli i nastrojów?
Czy chcę więcej niż można chcieć?

31 przemyśleń na temat “dlaczego

  1. wiesz bardzo często czytam na blogach o kobietach, które nie do końca są spełnione w małżeństwie
    kiedyś miałam obraz zupełnie inny życia z kimś, ale jednak życie pokazuje, że tak nie jest i to jest smutne.
    Może dzięki blogom wiele zrozumiałam, bo na codzień się o tym nie mówi

  2. Nie jesteś osamotniona… Ja jestem z Tobą na pewno, a sadze, ze wiele innych również. Jaka powinna być współczesna żona?…Dostosowana do nastroju i potrzeb męża, nie za dużo, nie za mało, zawsze akurat tyle ile On sobie życzy

  3. …właśnie taka powinnam być, na każde zawołanie swojego męża, cicha, łagodna, zawsze otwarta, nie wadząca i jeszcze dodam – nie mająca swojego życia…

  4. własne życie, własne sprawy, autonomia, wola i wolność…

    nie, nie sposób tego komentować, nie czuję się upoważniony…

    po prostu czytam, regularnie i z zainteresowaniem

  5. …ja ty ona…niewiarygodne, że wiele z cudzych notek mogłaby podpisać każda z nas…takie jesteśmy…tylko czasem coś pęka…i już potem nic nie jest takie samo…

  6. Alu, nie powinnam nic pisać, bo to co napisałaś powinno pozostać nie komentowane, ale chcę Ci tylko powiedzieć, że nie chcesz więcej niż możesz mieć. Zasługujesz na szczęście, a nie na jego namiastkę i opakowanie zastępcze.

  7. Kochana..
    Cóż..
    Moje Małżeństwo to ” Podróbka Szczęścia z Fabryki na Tajwanie”..

    Obie Wiemy Co jest Najważniejsze..

    Jestem z Tobą..

    Hmm..
    Może Kiedyś.. :)

  8. Kochana..
    Cóż..
    Moje Małżeństwo to ” Podróbka Szczęścia z Fabryki na Tajwanie”..

    Obie Wiemy Co jest Najważniejsze..

    Jestem z Tobą..

    Hmm..
    Może Kiedyś.. :)

  9. ..nie.. nie jesteś sama w swoich spostrzeżeniach.. ale co dzisiaj oznacza i na czym polega rola współczesnej żony? .. co to w ogóle znaczy bycie współczesną żoną- kobietą.. a czy mężczyźni zastanawiają się nad roli i swoim zadaniu jako współczesnym mężu czy mężczyźnie.. ?? ale jeśli jesteś szczęśliwa i czujesz wewnętrzne spełnienie to najwidoczniej tak ma być.. a jeśli czegoś Ci brakuje chyba powinnaś coś zmienić..

  10. ta, na pierwszy rzut oka, niezrozumiała droga w „Godzinach”…, otwarcie potępiana z ambony, to jest wybór siebie i zgoda na konsekwencje

  11. hmmm..w moim małzenstwie jest dobrze..duzo czasu jestesmy razem…nasza praca nas nie absorbuje, nie zarabiamy duzo…ale cos za cos :)

  12. hmmm nie jestes sama, mysle ze duzo jest zwiazkow takich jak Twoj, bardzo poukladanych…posegregowanych, jak te koszule na wieszaku…
    taki zwiazek jednak nie musi byc zlym zwiaziem…
    apropo, ja chyba jestem teraz na etapie zycia o muzykach i chemikach:> wiec nie wiem za wiele, no moze troche wiem:D

  13. nie gotuję obiadów (chyba że w weekend)… lustra są raczej czyste… podłogi zamiecione, choć nie wypastowane … pranie zrobine, ale nie wyprasowane … w szufladzie skarpetki … Gazeta w sobotę, albo w poniedziałek … krzyczę, wypytuję, czasem boli mnie głowa …
    Lecz ja nie jestem Żoną. Czy to coś zmienia? Raczej nie, bo On i tak jest ze mną :) a ja niczego więcej nie chce

  14. Alicja wiereę że kiedys będziesz szczęśliwa i spełniona do konca, do bólu do łez radości. Ja mam diament i każdego dnia dziękuję za to, że jesteśmy rodzinką :). Trzymam kciuki

  15. Doszłam do wniosku, że żona, to ma być taka mama bez prawa do jakichkolwiek zakazów, nakazów i tego typu rzeczy.

    Ma dbać, kochać, prać, gotować, sprzątać, rozumieć, wybaczać i zawsze być kiedy trzeba.

    A ja chrzanię to wszystko! Jak mój facet MNIE potrzebuje jako taniej siły roboczej, albo wtedy kiedy nie ma nic ważniejszego w planie, to ja sobie pójdę do innego, dla którego będę królową… Jakby co – uprzedzałam go. Bo szkoda życia na bycie gdzieś w tle!!!!! I ja się na to nie godzę. I koniec.

  16. Nie chcesz zbyt wiele… chyba tyle ile każda z nas…

    „Szczęście to coś czego prawdopodobnie w życiu nie osiągniemy… ale na szukanie go warto poświęcić życie”

  17. Nie znam sie na małżeństwie za bardzo :) … ale myśle ze nie można myślec tylko „o kimś” czasem warto pomyślec o sobie … i robić to czego JA chce, czego pragne, czego o czekuje … a nie to czego spodziewają się po nas inni …

    Pozdrawiam

  18. żyję wygodnie
    mam męża
    nic na siłę:
    praca – w lekkim nadmiarze
    dom, obiady – ok
    a wszystko pod hasłem „nie dajmy się zwariować” – czyli – nie zamęczam się, jeśli coś jest niewyprasowane…
    jestem szczęśliwa
    po prostu dobrze trafiłam ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>